Najtrudniej - codzienność

Jak sfotografować ludzi kłębiących się do autobusu, który właśnie podjechał na stanowisko? Nie chodzi o zdjęcie ludzi po prostu, chodzi o to, jak oddać obrazem mentalność, która każe ludziom przepychać się, walczyć o miejsce w sytuacji, gdy... miejsc starczy dla wszystkich.

Tak, to zadziwiające :-) a jednak się zdarza i to nie tak rzadko w naszej rzeczywistości. Jakieś przekonanie, że bez walki niczego się nie dostanie...? Czy już nawyk? Tę samą mentalność widać np. na stacjach benzynowych, gdzie kolejka składa się tylko z dwóch osób, ale ktoś trzeci i tak próbuje ją ominąć. Podobna mentalność sprawia, że środkiem zatłoczonego chodnika idzie elegancka kobieta, idzie w taki sposób, jakby była na nim sama - jakby matki z dziećmi, starsi o laskach oraz ludzie z ciężkimi bagażami mieli jej ustępować drogi.

Mentalność, w której kierowcy zajmują jednym samochodem dwa miejsca do parkowania.

Słyszałem, że najtrudniej fotografować codzienność :-)

Digg This
Reddit This
Stumble Now!
Buzz This
Vote on DZone
Share on Facebook
Bookmark this on Delicious
Kick It on DotNetKicks.com
Shout it
Share on LinkedIn
Bookmark this on Technorati
Post on Twitter
Printed from: http://patrz.kubic.info/index.php/2010/02/najtrudniej-codziennosc/ .
© Piotr Kubic 2010.

1 komentarz   »

  • KFK says:

    Podobno Polaków rozpoznaje się bezbłędnie na lotniskach, gdy po pierwszym ogłoszeniu dotyczącym samolotu rzucają się i formują kolejkę przy bramkach, choć wiadomo, że każdy będzie miał miejsce, a do odlotu są 2 godziny.

RSS feed for comments on this post , TrackBack URI

Napisz komentarz

  • Zwierciadło

    To, co bardzo interesujące, czego przeważnie nie trzeba szukać, bo wypływa samo - to w jaki sposób osobowość fotografa znajduje odzwierciedlenie w jego fotografiach. Chyba przeważnie szukam przede wszystkim człowieka, dopiero na drugim miejscu - tematu, którym się zajął.