humor

Mongoł poszukiwany

(Tu na blogu miałem po prostu patrzeć, a popadłem w filozofowanie. Wracam więc do moich zamierzeń. Do spisania tej małej historii zainspirował mnie tekst Bogdana Wróblewskiego „Żyd z Widzewa poszukiwany”, GW 24 sierpnia 2012, str. 6)   – Co rechoczesz Mongole!! Wściekły głos padł gdzieś z lewej strony i wyrwał mnie z błogiego zamyślenia. Ciarki… Czytaj dalej Mongoł poszukiwany

wgabinecie

W gabinecie

W gabinecie u lekarza specjalisty. – To ile mam panu przepisać? – Pani doktor, tyle, aby starczyło do następnej wizyty. – To na pewno panu nie wystarczy. Mogę przepisać na trzy miesiące, a terminy mamy na za cztery miesiące. – Aha…. To co mi pani radzi? – Proszę iść swojego lekarza. Musi wypisać, łaski nie… Czytaj dalej W gabinecie

O kobietach i ptakach

Przeczytane dzisiaj przy obiedzie. O kobietach i ptakach Kobiety z takim samym instynktem znajdują sobie miłosny pokarm na ziemi, jak ptaki ziarna lub ryby. Krążą w nieskończonej przestrzeni, instynkt prowadzi je ponad jeziorami, rzekami, morzami, nizinami, aby, po skomplikowanych zygzakach i zakolach, nagle runąć w dół. W takich razach cudownie przejawia się ich instynkt i… Czytaj dalej O kobietach i ptakach

Dno

Wieczorem, spędzając czas przy zlewie, (gdy dłonie mechanicznie wykonują, co trzeba), czekam aż pojawi się dno.