Patrzec

Pod nazwą autora „Patrzec” znajdują się wpisy, które w latach 2012-2017 były umieszczane na blogu „Patrzeć po prostu próbuję”, założonego na portalu tokfm.pl. W grudniu 2017 roku portal zlikwidował sferę blogową.

Jeśli nie klaps, to co?

Temat kar fizycznych wobec dzieci nie został w społeczeństwie rozstrzygnięty. Choć zwolennicy Temat kar fizycznych wobec dzieci nie został w społeczeństwie rozstrzygnięty. Choć zwolennicy klapsów powinni się już zorientować, że są na przegranej pozycji i dać spokój. Ale nie dają. Trafiłem niedawno na następujący tekst, który przeciwstawia dwa punkty widzenia. Jeden został zaczerpnięty z wypowiedzi… Czytaj dalej Jeśli nie klaps, to co?

Korczak, perkusja i dwie Polski

Jak podał portal tvn24.pl biskupi przyjęli dokument określający dokładnie, jakich instrumentów należy a jakich nie należy używać podczas liturgii w kościołach. Normy są wprowadzane w celu podniesienia poziomu artystycznego i połączenia treści i nastroju liturgii z odpowiednim rodzajem muzyki. Ciekawe jest dążenie człowieka do wprowadzania coraz bardziej szczegółowych zasad i reguł, które narzuca sam sobie,… Czytaj dalej Korczak, perkusja i dwie Polski

Umięśniony mięśniak

Umięśniony mięśniak zaczął mnie obserwować na Instagramie. Nie wiedziałem, że jest umięśniony, dopóki nie wszedłem na jego profil. Na każdym zdjęciu – on, co najmniej bez koszulki, żeby było widać bicepsy i rzeźbiony brzuch. Są też filmiki – o tym, jak np. chodzi poziomo, w powietrzu, trzymając się rękami cienkiej rurki. Szacun! Wyświetlone prawie trzy… Czytaj dalej Umięśniony mięśniak

Niezwykły dzień w przedsiębiorstwie

Dziś jest niezwykły dzień w przedsiębiorstwie. Ale niewielu zdaje sobie z tego sprawę. Pracownicy przyszli do  pracy tak, jak co dzień, i wyjdą tak, jak wczoraj i przedwczoraj, jutro i pojutrze. Większość nie zauważy zrazu żadnej zmiany. Tyle tylko, że jutro przejdzie korytarzami, zaglądając nieśmiało do pokojów i sal, niewielka delegacja, zapoznająca się z „topografią… Czytaj dalej Niezwykły dzień w przedsiębiorstwie

Starganie losu polskiego

O wpół do dziewiątej zeszła mgła. A może wzeszła. Nie wiemy, gdyż nikt nie wyglądał akurat przez okno i nie zanotowaliśmy momentu wejścia (zejścia). Jednakowoż mgła pozostaje jednym z nielicznych obiektów, który warto, tak naprawdę, w ostatnich czasach wymieniać. Może jeszcze brzozę, tę za naszym oknem, która nurza się we mgle. Są sobie podobne, obie… Czytaj dalej Starganie losu polskiego

Doprowadzić do dymisji rządu w niespełna tydzień

Przepraszam, że ja o czymś innym niż tragedia w Paryżu. Wracam do domu po pracy, a tu moja dziewczyna raczy mnie opowieścią ze swojego kraju. Żyjemy w Polsce i nie śledzimy na bieżąco wydarzeń w Rumunii. A szkoda. W ostatnich dniach października, w nocnym klubie w Bukareszcie bawiło się 400 osób. Powinno najwyżej 80. Lokal… Czytaj dalej Doprowadzić do dymisji rządu w niespełna tydzień

Psychologia dowodzi: nasze zadowolenie zależy głównie od nas samych

To prawda, że na prowincji jest źle. Zresztą nie tylko na prowincji. Jest przepaść między miastem a byłym PGR-em, między Polską wschodnią i zachodnią i tak dalej. Ale ciągle szukamy usprawiedliwienia tego, że jest nam źle (dokładniej: że czujemy się źle), w otaczającym świecie, a nie w nas samych. Chcielibyśmy, żeby to zewnętrzny świat stworzył… Czytaj dalej Psychologia dowodzi: nasze zadowolenie zależy głównie od nas samych

Narciarstwo i Radio Maryja

W pewnej wsi w Małopolsce, na północ od Krakowa, powstało miasteczko narciarskie. Z wypożyczalnią nart, serwisem, szkółką narciarską, barem, nieustannie płonącym ogniskiem otoczonym rzędem ławek, z armatkami śnieżnymi i ratrakiem. Wszystko, co trzeba, by bez żadnego sprzętu narciarskiego i umiejętności, móc pojeździć na nartach. Wystarczy trochę gotówki, stosunkowo niewiele. Przyjechałem na stok przed dziewiątą rano.… Czytaj dalej Narciarstwo i Radio Maryja