relacje międzyludzkie

WCzepkuUrodzone2018-1opowiadaniePiotrKubic

Czwórka w jego marzeniach

Był słoneczny ranek, kończyła się zima, jasny dzień zapowiadał nadejście kolejnych, coraz jaśniejszych, aż do wiosny. Leżeli obok siebie, ciepłe światło słońca przenikało zza okna. Czas zdawał się nie płynąć, żadnych zobowiązań, spraw do załatwienia, żadnych konieczności czy presji. Na razie. – Ile chciałabyś mieć dzieci? – zapytał. „Dziwne, że to on zapytał.” – pomyślała… Czytaj dalej Czwórka w jego marzeniach

Kolejka na Giewoncie

Kolejka do zejścia

Kolejka do zejścia, w której ustawili się zaraz po wyjściu. Nad urwiskiem, trzymając się łańcuchów, niekoniecznie spoglądając w dół. Teraz trzymają się skał, bo szczyt jest niewielki, otoczony przepaściami. Tyle, że starczyło na żelazny krzyż, wysoki na piętnaście metrów. – Co pan omija kolejkę? Tutaj wszyscy stoimy! – Nie omijam, idę szlakiem. – Ale my… Czytaj dalej Kolejka do zejścia

Elling, Teatr Barakah w Krakowie, Paweł Wolsztyński i Paweł Plewa, fot. Piotr Kubic

Elling

Spektakl „Elling” w Teatrze Barakah w Krakowie.   Axel Hellstenius „Elling”, reżyseria Ana Nowicka, scenografia i kostiumy: Monika Kufel, animacje: Aleksander Janas, obsada: Lena Schimscheiner, Grzegorz Margas, Paweł Plewa, Paweł Wolsztyński. Teatr Barakah, luty 2018, Kraków.  

Lanie2

Jeśli nie klaps, to co?

Temat kar fizycznych wobec dzieci nie został w społeczeństwie rozstrzygnięty. Choć zwolennicy Temat kar fizycznych wobec dzieci nie został w społeczeństwie rozstrzygnięty. Choć zwolennicy klapsów powinni się już zorientować, że są na przegranej pozycji i dać spokój. Ale nie dają. Trafiłem niedawno na następujący tekst, który przeciwstawia dwa punkty widzenia. Jeden został zaczerpnięty z wypowiedzi… Czytaj dalej Jeśli nie klaps, to co?

Lapidarne

Lapidarne – krótkie notatki pisane na marginesie codzienności 2017.06.17 O wychowaniu Życie jest jednym wielkim eksperymentem. Co można powiedzieć o własnym życiu, skoro testujemy w sumie tylko ten jeden, swój przypadek. Próby bycia porządnym człowiekiem sprowadzają się do jednego z szablonów – w jakich się urodziliśmy lub jakie są dostępne na wyciągnięcie ręki. Mając obok… Czytaj dalej Lapidarne

manekin w witrynie sklepu

Na Rondzie Ofiar Katynia

Wiesiek nie przestawał myśleć o tamtej dziewczynie. To nie był pierwszy raz, kiedy myślał o dziewczynie, ale rzadko zdarzało mu się myśleć o właśnie takiej, w taki sposób, i tak długo. Było to na Rondzie Ofiar Katynia. W sumie można powiedzieć, że tam się kończy Kraków. Tak praktycznie się kończy. Autobusy jadąc ulicą Josepha Conrada… Czytaj dalej Na Rondzie Ofiar Katynia