Rumunia

na rumuńskiej ulicy

Rumuńska ulica w trzy dni

Kończy się mój pobyt w Rumunii. Załączam wybór zdjęć dokonany na gorąco. Od jutra wpadam w zwykły rytm polskiego, miejscowego życia i pracy. Zanim fotografie zrobione w ostatnich trzech dniach pójdą w niepamięć, a jeszcze prędzej – atmosfera, w jakiej powstawały, chcę je tu zamieścić, choć zestaw nie może być dopracowany – w tak krótkim… Czytaj dalej Rumuńska ulica w trzy dni

Casa Poporului, Pałac Ludu, Bukareszt

Strażnik Pałacu Ludu

Rumunia, Bukareszt. Szeroką aleją – Bulevardul Unirii (Bulwar Jedności) – z wysokimi, ciągnącymi się daleko apartamentowcami, z wysokimi drzewami i deptakiem pośrodku – zbliżamy się do wielkiego placu i bielącego się nad nim budynku. To Casa Poporului – Pałac Ludowy. Okala go szeroki, przestrzenny ogród, ze wznoszącymi się nieznacznie terasami. Podobno można po nim pospacerować.… Czytaj dalej Strażnik Pałacu Ludu

11_DSC0745fotPiotrKubic

Jeden dzień w mieście

Zdaję sobie sprawę, że te zdjęcia będą odbierane jak „bez znieczulenia” – w polskim kręgu, pretendującym do zachodniego stylu estetyki kolorowego upiększania wszystkiego, co jest w zasięgu wzroku. Ale chciałbym zapewnić, że moja sympatia leży absolutnie po stronie ludzi, których sfotografowałem…

Spacerem przez ulice w Cluj

Film powstał dlatego, że pierwszego dnia spotkałem zespół uliczny. W dzielnicy Mănăștur, która jest wielkim blokowiskiem, dźwięki trąbek i bębna odbijały się od wysokich ścian budynków. Nie było trudno zlokalizować grających. Ten nastrój i energia stały się pretekstem do tego, by przez następnych kilka dni kojarzyć z nimi fragmenty ulicznej rzeczywistości w mieście Cluj-Napoca.  … Czytaj dalej Spacerem przez ulice w Cluj

W Rumunii

Cluj-Napoca, Rumunia. Świąteczny wystrój miasta, stare blokowiska z blaszanymi garażami, nowoczesny, wielopoziomowy parking i ciągle żywa Dacia – ten model samochodu, który znaliśmy z polskich dróg trzydzieści lat temu.            

W Rumunii – wyprawa na granice miasta

Wyprawa na granice miasta. Nowoczesna zabudowa wgryza się w pustkę pól i lasów, na pagórkach. Wchłania przy tym pozostałości starych, parterowych domów i towarzyszących im parceli. Przy głównej drodze lokują się firmy, z dala od drogi – wille. Bez znaczenia, że dojazd do nich to często błotnista droga, ledwo utwardzona. Za ogrodzeniem każdej zaczyna się… Czytaj dalej W Rumunii – wyprawa na granice miasta

Dwa domy

Byłem w dwóch domach, w Polsce i Rumunii. Jak różne i niezależne od kraju, wbrew temu, co moglibyśmy o domach w tych krajach myśleć.