Niszczyć piękno

Czy zdarzyło ci się niszczyć piękno po to, abyś mógł odzyskać spokój? Coś, albo ktoś, jest obok i wydaje się bardzo pociągający, idealny, doskonały. „Bardzo” na tyle, że nie pozwala na codzienne, zwykłe działanie. „Bardzo” przechodzi w „zbyt”, staje się męczące, dręczy, nie sposób się od niego uwolnić. Ucieleśnienie ideału, marzeń, okazuje się zmorą, potępieniem,… Czytaj dalej Niszczyć piękno

WCzepkuUrodzone2018-1opowiadaniePiotrKubic

Czwórka w jego marzeniach

Był słoneczny ranek, kończyła się zima, jasny dzień zapowiadał nadejście kolejnych, coraz jaśniejszych, aż do wiosny. Leżeli obok siebie, ciepłe światło słońca przenikało zza okna. Czas zdawał się nie płynąć, żadnych zobowiązań, spraw do załatwienia, żadnych konieczności czy presji. Na razie. – Ile chciałabyś mieć dzieci? – zapytał. „Dziwne, że to on zapytał.” – pomyślała… Czytaj dalej Czwórka w jego marzeniach

KatarzynaMalachowska-fotPiotrKubic

Gdy będę niepotrzebna

Piątek wieczór. Miliony ludzi myślą o weekendzie, dwóch i pół dniach wolnych od pracy. Ale nie ci, którzy pracują w teatrze. Tu: piątek, sobota i niedziela to kulminacja. W piątek bardziej niż w niedzielę. Szczególnie w sobotę. Duża scena przy ul. Karmelickiej gwarzy tłumem widzów, który o godzinie szesnastej, po trzecim dzwonku, uciszają się siedząc… Czytaj dalej Gdy będę niepotrzebna

Kolejka na Giewoncie

Kolejka do zejścia

Kolejka do zejścia, w której ustawili się zaraz po wyjściu. Nad urwiskiem, trzymając się łańcuchów, niekoniecznie spoglądając w dół. Teraz trzymają się skał, bo szczyt jest niewielki, otoczony przepaściami. Tyle, że starczyło na żelazny krzyż, wysoki na piętnaście metrów. – Co pan omija kolejkę? Tutaj wszyscy stoimy! – Nie omijam, idę szlakiem. – Ale my… Czytaj dalej Kolejka do zejścia