Rumunia

Podwórka

To szkice do cyklu opowiadającym o rumuńskich podwórkach w mieście Cluj Napoca. Temat ten wziął się z obserwacji: w obrębie dużego miasta, niemal w centrum, znajdują się podwórka przypominające swoim wyglądem wiejskie. Fakt ten wynika zapewne z tego, że po roku 1989, po obaleniu dyktatury Nicolae Caușescu, kraj, którego infrastruktura pozostawała w tyle za innymi… Czytaj dalej Podwórka

W pewnym rumuńskim domu

Zjeżdżamy z głównej, krajowej szosy w bok, w drogę, która prowadzi między ogrodzonym terenem a zapuszczonym ogrodem. Ogrodzenie składa się z bielonej podmurówki i białych murowanych słupków, między którymi zamocowano siatkę. Całość nosi ślady co najmniej kilkuletniego zużycia i zatopione jest wśród badyli niekoszonej podczas lata trawy. Po drugiej stronie brak ogrodzenia, jego namiastką jest… Czytaj dalej W pewnym rumuńskim domu

Na rumuńskiej drodze

Pojechaliśmy za miasto jedną z głównych dróg, na zachód. Wzdłuż takiej drogi ciągną się zabudowania, głównie prywatne domostwa. Wśród nich, co jakiś czas, napotkać można siedziby przedsiębiorstw i firm. Wzdłuż drogi, która ma status nie tylko krajowy ale i międzynarodowy, którą przejeżdżają samochody, ciężarówki i tiry mające swój cel o setki, tysiące kilometrów dalej, wzdłuż… Czytaj dalej Na rumuńskiej drodze

Twórczość architektoniczna

Chodząc ulicami w mieście takim jak Cluj-Napoca nie sposób przewidzieć, co ukaże się za kolejnym skrzyżowaniem, rogiem. Ma się wrażenie, że każdy, kto posiadł władzę na choćby kilku metrach ulicy, chodnika, ogrodzenia, podwórka, skweru, budynku, realizuje na nim własną wizję, która wydaje mu się najbardziej praktyczna, najtańsza, najpotrzebniejsza lub najbardziej prestiżowa, najładniejsza, najnowocześniejsza. Wersja zależy… Czytaj dalej Twórczość architektoniczna

Przy lodowisku

Fotografie Klużan bawiących się na lodowisku w Cluj Napoca, w Rumunii. Może się wydawać, że nic w nich szczególnego, ale przecież nie chciałoby mi się wyciągać aparatu, szukać kadrów, celować, rozcierać palców zgrabiałych na mrozie, gdyby nie było w nich piękna…

Po kolędzie

We wsi niedaleko Dej w Rumunii zagrody wiejskie ustawiają się wzdłuż gruntowych dróżek, które odchodzą od głównej, asfaltowej drogi. Na każdej z tych dróg, siłą rzeczy jest gospodarstwo, za którym rozciąga się już tylko pustka. Tutaj jest nią szeroka na kilka kilometrów równina, który kończy się tam, gdzie nagle wyrasta pagórek. To nie tyle pagórek,… Czytaj dalej Po kolędzie