Niedziela

Śpiew za oknem. Czy to radio, czy ktoś włączył nagranie. Trudno powiedzieć, skąd dochodzi, jakby z przeciwka, ale tam w oknach pusto, nikt nie mieszka. Teraz słychać trochę głośniej. Z wysokości piątego piętra szczyty iglaków przesłaniają wąską, osiedlową uliczkę. Wyłania się kobieta w czerni, z laską i zawiniątkiem na plecach. Dziś jest niedziela; o dziewiątej rano – kobieta śpiewa, przystając pod klatkami schodowymi. Przechodzień nie ogląda się na nią, ale i nie stroni, jakoś nikt do niej nie podchodzi. Lecz ta uwijająca się melodia, wprawnie i bardzo dźwięcznie śpiewana, brzmi jeszcze długo po odejściu kobiety.

blok, osiedle, przejście, pieszych, samochód, skoda, octavia, rumunia, słup

pod blokiem

Z Rumunii cd

Kilka zdjęć znów. Po kliknięciu – otwierają się w większym rozmiarze. Nie żeby zabrzmiało to jak usprawiedliwienie, ale nie szukam kadrów, nie myślę. Idę po prostu z rodziną, popycham wózek z moim dwuletnim synem, i czasem, kiedy coś drgnie w środku – robię zdjęcie. Powtarzam się, ale… jaka to przyjemność – nie musieć robić niczego co wynika z planu, szczególnego myślenia, obowiązku.

ulica

Rumunia, osiedle, starszy, człowiek

kwiaty

czerwień, kwiaty, dziewczyna, garnitur

na wesele

ulica, Rumunia, przejście, ruch, uliczny

przejście dla pieszych

ulica, reklama

reklama

parking, rezerwacja, miejsce, dacia

parking

ulica, reklama, coca, cola

reklama

parking, dacia, ruina, carrefour

carrefour

miasto, centrum, katedra, kościół, placa, zabaw

katedra

Coś z Rumunii

Przyjeżdżam tu dość regularnie, choć nieczęsto. Zmiany tutaj zachodzą… Po dłuższym okresie nieobecności – jest ten pierwszy moment, pierwsze wrażenie - fascynacja czymś tam, zdziwienie wobec najprostszych obrazów, które, jeśli się go nie spróbuje jednak zapisać, wyparuje wraz z przyzwyczajeniem.

Fascynujące są różnice w mentalności, tym bardziej, że osadzone jakimś sposobem w podobieństwach, jednak. Obserwować te subtelności, to niesamowite; i zastanawiać się, w czym one tkwią. To jak przepis na zupę, w której składniki są te same, tylko w innych proporcjach. Zaangażowanie, staranność, emocje, solidność, bylejakość, serdeczność – wszystko to samo, tylko w innych natężeniach i inaczej połączone.

Zdjęcie z błyszczącym samochodem, który został zaparkowany o centymetr od ostrej blachy drogowego znaku – to esencja rumuńskiego kierowcy. Wieża w ogrodzie botanicznym, betonowa pozostałość poprzedniego ustroju. Sposób rozwiązania okablowania na osiedlu, wiejski mężczyzna na tle sklepu oklejonego reklamami. Sposób w jaki polityk zaleca samego siebie, a za szklaną bramą paczki z zachodnim piwem. Jedno jest pewne – niebywała mieszanina nowoczesności, która wdziera się w stary, spokojny, odchodzący już rumuński świat.

sklep, przechodnie, dziecko, centrum, handlowe

centrum handlowe

blok, kabel, kłąb

osiedle

Rumun, portret

portret

drzwi, sklep, magazyn, wybory

Jestem tym, kogo potrzebujesz. Ty wiesz o tym.

Rumunia, volkswagen, golf

parking

wieża, schody, dziecko, samotność

wieża